Kolejna porażnka Orląt. 6 Kolejka
Poniedziałek, 06 lutego 2012 r.• imieniny: Bohdana, Doroty
Kolejna porażnka Orląt. 6 Kolejka  Email
Sport
Niedziela, 13 Wrzesień 2009 11:32

Na sobotę i niedziele przewidziano mecze 6 kolejki, IV Ligi : Grupy Lubelskiej

Trzeciej porażki w tym sezonie doznały Orlęta Łuków w wyjazdowym meczu z Ładą Biłgoraj. Pierwsze 45 minut, podobnie jak oba mecze z poprzedniego sezonu, były bardzo wyrównane. Gra toczyła się głównie w środku pola, dominowała walka, a żadna z drużyn nie rzucała się do szaleńczych ataków. Pierwsi prowadzenie powinni objąć goście, ale dwukrotnie pojedynek z golkiperem Łady Grzegorzem Paczosem przegrali napastnicy "żółto- czerwonych" i nadal utrzymywał się bezbramkowy remis.

W odpowiedzi szansę na pokonanie Kuśnierenki miał Tomasz Garbacz, ale jego strzał z powietrza został zablokowany przez jednego z łukowskich defensorów. W pierwszej części gry dogodnych sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo, ale mimo to gra miejscowych mogła się podobać.

Po zmianie stron na boisku pojawił się Ireneusz Zarczuk, który zastąpił Tomasza Garbacza. Wszystko na jedną kartę postawił także szkoleniowiec Orląt- Andrzej Suchodolski, który nie czekał ze zmianami i już w przerwie wprowadził dwóch obcokrajowców. Na placu gry pojawili się Anton Fadiejew i Rusłan Agafonows.

Wejście tych zawodników nie ożywiło ofensywnych poczynań gości, a wręcz przeciwnie wprowadziło sporo chaosu w komunikacji w ekipie z Łukowa. W drugiej połowie spotkania optyczną przewagę mieli biłgorajanie, którzy coraz częściej i za każdym razem coraz groźniej atakowali bramkę łukowian. Sygnał do ataku dał Adam Onkiewicz, ale jego strzał głową po dośrodkowaniu Jakuba Rozwadowskiego bez problemów wyłapał golkiper Orląt.

Chwilę później oko w oko z Białorusinem stanął Ireneusz Zarczuk, którego niczym profesor obsłużył podaniem Mateusz Zarzycki. Niestety centymetrów zabrakło grającemu trenerowi Łady do umieszczenia futbolówki w siatce. Szczęścia próbował także Damian Rataj, ale i jego strzały minimalnie mijały bramkę "żółto-czerwonych". To co nie udawało się przez całe spotkanie zafunkcjonowało na ponad kwadrans przed końcem.

Po stałym fragmencie gry piłkę w kierunki siatki skierował Onkiewicz, a formalności dopełnił 16-letni Rataj, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. W końcówce gospodarze pilnowali bezpiecznego prowadzenia, a przyjezdni nie znaleźli żadnej recepty na dobrze dysponowaną linię obronną "biało-niebieskich", którą dowodził spisujący się tego dnia bez zarzutów Grzegorz Paczos.

Łada Biłgoraj - Orlęta Łuków 1:0

12 wrzesień 2009 (godz.14)

Łada: Paczos, Skrzypek(80 Krzyszkowski), Kukiełka, Bubiłek, Fulara, Sosnowski(84 Obszyński), Onkiewicz, Zarzycki, Rozwadowski- Rataj(90 Blicharz), Garbacz(46 Zarczuk)
Orlęta(skład wyjściowy): Kuśnierenko- Wysokiński, Izdebski, Abramenko, Ozygała, Lasota, Grula, Wryk, Sudowski, Kiryło, Gaj. Po przerwie grali: Karolkiewicz, Agafonows, Fadiejew.
Bramki: Rataj 73'
Żółte kartki: Garbacz, Obszyński


źródło: ladabilgoraj.lbl.pl

 

 

Dodaj komentarz

Polecane witryny

Przepisy kulinarne - góra kamieńsk