Adresy: Urzędy - Służba Zdrowia - Apteki - Edukacja - Banki - Bankomaty - Hotele - Restauracje
Serwis: Telefon Alarmowe - Rozkład PKS - Rozkład PKP - Rozkład BUS - TAXI - Program TV
Ogłoszenia: Praca - Nieruchomości - Motoryzacja - Rtv i Agd - Telefony - dodaj ogłoszenie
| Porażka łukowian w meczu kolejki |
| Sport |
| Czwartek, 09 Wrzesień 2010 09:08 |
|
Nie minęło sześćdziesiąt sekund, a gospodarze mogli wyrównać. Niestety dla nich, fatalną skutecznością popisał się Artur Gaj, który nie trafił do bramki z kilku metrów. Po przerwie, pomimo intensywniejszych ataków gospodarzy w dalszym ciągu gole strzelali goście. W 70 min po dośrodkowaniu Marka Piotrowicza z rzutu wolnego i fatalnym błędzie Adamiaka, który nie zdołał złapać piłki, dopadł do niej Borysiuk i spokojnie skierował ją do siatki. 11 min później było już 3:0, a z gola cieszył się Piotr Brzostek. Pomimo wysokiej porażki, trener gospodarzy Robert Różański nie musi obawiać się o posadę. – Mamy do niego duże zaufanie, więc w najbliższym czasie nie planujemy zmian na tym stanowisku. To, co mieliśmy przegrać już przegraliśmy. Od tej pory będziemy już tylko wygrywać – powiedział Waldemar Bącik, dyrektor Orląt Łuków.
źródło: dziennikwschodni |
| Wiadomości .. archiwum |
- Dachowanie samochodu,kierowcy nie udało się uratować
- 400 tys. zł przeznaczono na działalnośc sportową
- Łukowski Uniwersytet Trzeciego Wieku
- Zabawy karnawałowe nie tylko w hotelu
- Akt oskarżenia przeciwko dyrektorowi ZGL
- Nowa siedziba Koła Wędkarskiego
- Pomoc dla bezdomnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej
- Łuków przyłącza się do strajku
- Od marca nowe stawki za wodę i ścieki
- Wypadek drogowy jedna osoba ranna
| Sport .. archiwum |
| Rozrywka .. archiwum |
Adamów - Krzywda - Łuków - Serokomla - Stanin - Stoczek Łukowski - Trzebieszów - Wojcieszków - Wola Mysłowska
| Kącik multimedialny |


Zgodnie z przewidywaniami, jednym z najciekawszych spotkań środowej serii gier okazały się derby Podlasia, Orlęta Łuków – Orlęta Radzyń Podlaski. Gospodarze okazali się bardzo gościnni. Pozwolili zaaplikować sobie trzy bramki, jednocześnie nie strzelając ani jednej.




