Poseł PO zarzuca księdzu złamanie ciszy wyborczej
Wtorek, 07 lutego 2012 r.• imieniny: Romualda, Ryszarda
Poseł PO zarzuca księdzu złamanie ciszy wyborczej  Email
Informacje
Wpisany przez Administrator   
Sobota, 14 Sierpień 2010 15:18

Ksiądz nazwał Kwaśniewskiego „pijakiem”, o Tusku mówi, że nie jest Polakiem – twierdzi Palikot. W rozmowie z Wspólnota ksiądz mówi, że „nie chce szamba”.

Janusz Palikot szef PO na Lubelszczyźnie wypowiada wojnę ks. proboszczowi Zygmuntowi Głębickiemu. Poseł złożył w łukowskiej prokuraturze za zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez księdza ze Stanina. Wspólnota jako pierwsze medium lokalne poinformował o bulwersującym wystąpieniu proboszcza, które miało miejsce 20 czerwca.

W uzasadnieniu do wniosku, który wpłynął do Prokuratury Rejonowej w Łukowie Palikot przypomniał wydarzenia z niedzielnej mszy w kościele pod wezwaniem św. Trójcy w Staninie. - Prawdopodobnie byłaby to tradycyjna msza, gdyby nie fakt, iż tego dnia odbywały się wybory na urząd Prezydenta RP, a miejscowi księża zrezygnowali z odczytania listu biskupów, apelujących do wiernych o udział w wyborach bez wskazywania jednak na któregoś z kandydatów. Przeprowadzili natomiast ostrą agitację wyborczą, zapominając, bądź raczej świadomie nie stosując się do obowiązującego prawa, które wyraźnie stanowi czym jest cisza wyborcza – uważa poseł PO z Lublina.

Według Palikota ksiądz proboszcz Zygmunt Głębicki podczas mszy swoje dywagacje polityczne skierowane do wiernych rozpoczął od żartów z byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i nazwania go „pijakiem” po czym przeszedł do określenia premiera Donalda Tuska, że nie jest Polakiem, gdyż zdaniem księdza związany jest z Wehrmachtem. - Kontynuując, proboszcz dał do zrozumienia, że jeśli się chce przystępować do komunii, to należy oddać głos na prawych, sprawiedliwych, dobrych ludzi walczących z korupcją - kontynuuje Palikot. Z ust ks. Głębickiego padały słowa: „Pójdźmy dziś na wybory głowy państwa. Poprzedniego pana prezydenta z najznakomitszymi zlikwidowano 10 kwietnia pod Smoleńskiem”. - Słowa duchownego z jednej strony naruszają zasady etyki, jednakże tą kwestię zostawiam dla samego księdza i jego zwierzchników, a także oceny wiernych, z drugiej zaś strony łamią ciszę wyborczą określoną przepisami prawa, co powinno być w gestii wyjaśnienia i ukarania przez właściwe organy ścigania – argumentuje Janusz Palikot. Jako wnioski dowodowe poseł dołączył materiały prasowe i płytę z nagraniem zdarzenia przez dziennikarzy programu „Teraz My”.


Prokurator Beata Syk-Jankowska rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie mówi w rozmowie ze Wspólnotą, że Prokuratura Rejonowa w Łukowie aktualnie analizuje zawiadomienie złożone przez Palikota. Ks. Jacek Szostakiewicz rzecznik prasowy Kurii Siedleckiej nie chce odpowiedzieć na pytanie czy Kuria zajmie stanowisko w sprawie pozwu Palikota. Bo nie wiadomo czy prokuratura będzie wszczynać postępowanie. - Nie należy uprzedzać faktów. Niech sprawa idzie swoim tokiem i wtedy będzie można zająć jakieś stanowisko – mówi ks. Szostakiewicz.


Proboszcza broni Dariusz Szustek szef PiS w powiecie łukowskim. Jednocześnie krytykuje poczynania szefa PO w regionie. - Gdyby traktować na serio zachowania skandalisty Palikota to trzeba by nieustannie protestować. Jemu chodzi wyłącznie o rozgłos i wykorzystał właśnie kolejną okazję, aby było o nim głośno. To co wyczynia ten pan łamiąc wszelkie standardy nie podoba się nawet członkom PO, czego już nawet nie ukrywają tylko mówią o tym głośno i stawiają uzasadnione wnioski o wyrzucenie go z szeregów. Kościół przetrwał już prawie 2 tysiące lat. Przetrwa i Palikota - mówi Szustek

 

źródło: ewspolnota

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Polecane witryny

Przepisy kulinarne - góra kamieńsk